USG pozwala na szybkie, sprawne i opłacalne dla szpitala diagnozowanie oraz na wszczęcie prawidłowego planu leczenia pacjenta. Już nawet osoby z niewielkim doświadczeniem mogą stosować USG, dzięki protokołom zastosowania USG w konkretnych scenariuszach klinicznych. Bardzo dobrym przykładem jest ECHO serca z USG serca point-of-care, w którym do oceny hemodynamicznej wystarczają projekcje o dużo niższej jakości niż wymagane w badaniu ECHO, ponad to możliwe jest otrzymanie potrzebnych informacji nie uzyskując wszystkich standardowych projekcji serca.
Po drugie z pomocą przychodzą producenci urządzeń opracowując predefiniowane zestawy ustawień do badania konkretnego narządu czy układu tzw. Presets. Liczne badania i doniesienia kliniczne potwierdzają potencjał jaki niesie ze sobą zastosowanie ultradźwięków przy prowadzeniu leczenia chorych krytycznie. Wśród wielu doniesień na jedno szczególnie warto zwrócić uwagę. W badaniu prof. Manno* porównał skuteczność ultrasonografii w ocenie wstępnej chorego OIT ze standardową oceną chorego. Wykazał między innymi, że w 25% przypadków USG zmieniło postawione rozpoznanie, u 17% chorych w wyniku oceny ultrasonograficznej wymagana była zmiana zastosowanego leczenia a 21% chorych wykonano procedury inwazyjne. Pokazuje to jak wiele może wnieść ocena point-of-care w codziennej praktyce.
W załączeniu mała próbka potwierdzająca statystyki:
Sytuacja typowa w naszej codziennej praktyce anestezjologa na nocnym dyżurze. Nad ranem wezwanie z oddziału wewnętrznego do pomocy podczas resuscytacji. Po krótkim czasie gdy udało się przywrócić krążenie wykonałem przyłóżkowe badanie USG point-of-care. Wyniki były dość zaskakujące z powodu ilości rozpoznań czy problemów stwierdzonych w ultrasonografii.
Zapraszam do komentarzy i pytań do filmu.
* Manno E. et al.: Deep Impact of Ultrasound in the Intensive Care Unit The “ICU-sound” Protocol. Anesthesiology 2012; 117:801–9
